• Tradycja
  • Doświadczenie
  • Rzetelność

Nowe opłaty za ogrzewanie od 2027 r. - 14/10/26

Polacy nie będą zachwyceni. Oszczędni zapłacą więcej za ogrzewanie. 14.10.2026r

 

 

Justyna KlupaDziennikarka serwisu GazetaPrawna.pl

12 października,

Od 1 stycznia 2027 roku mieszkańców bloków czekają zmiany w rozliczaniu kosztów ogrzewania. Nawet całkowite zakręcenie kaloryferów nie pozwoli uniknąć opłat. Nowe zasady przewidują minimalny poziom kosztów, który trzeba będzie uwzględnić w rachunku niezależnie od korzystania z grzejników. Ile wyniesie opłata i kogo obejmą zmiany?

Nowe opłaty za ogrzewanie od 2027 roku. Nawet zakręcone kaloryfery nie pozwolą uniknąć rachunku

Od 2027 roku oszczędzanie na ogrzewaniu poprzez całkowite wyłączanie grzejników nie będzie oznaczało możliwości uniknięcia części kosztów. Nowe zasady rozliczeń w budynkach wielorodzinnych przewidują minimalną opłatę za ogrzewanie, związaną z utrzymaniem odpowiedniej temperatury w mieszkaniach.

Zmiany mają wpłynąć przede wszystkim na sposób podziału kosztów pomiędzy mieszkańców bloków. Chodzi o sytuacje, w których część lokatorów nie korzysta z własnych kaloryferów, ale ich mieszkania są ogrzewane ciepłem przenikającym z sąsiednich lokali.

Minimalna opłata za ogrzewanie od 1 stycznia 2027 roku. Ile zapłacą mieszkańcy bloków?

Minimalna opłata za ogrzewanie może odpowiadać co najmniej 15 proc. kosztów zmiennych ogrzewania budynku. Nie oznacza to jednak, że każdy właściciel mieszkania zapłaci identyczną kwotę. Ostateczna wysokość należności będzie uzależniona od kosztów dostarczania ciepła do konkretnego budynku oraz zasad rozliczania przyjętych przez spółdzielnię lub wspólnotę mieszkaniową.

Znaczenie będą miały również stawki dostawcy energii. Dlatego na podstawie samej informacji o minimalnym poziomie opłaty nie można określić, o ile wzrosną rachunki w poszczególnych mieszkaniach.

Nowy sposób rozliczeń ma uwzględniać koszt zapewnienia temperatury bazowej, która zazwyczaj wynosi 16 stopni Celsjusza. W praktyce oznacza to, że nawet osoby utrzymujące zakręcone kaloryfery będą uczestniczyć w finansowaniu ogrzewania budynku.

Zakręcone kaloryfery nie oznaczają braku kosztów. Dlaczego trzeba będzie płacić?

Zmiany wynikają ze sposobu, w jaki ciepło rozchodzi się w budynkach wielorodzinnych. Mieszkanie z wyłączonymi grzejnikami nie jest całkowicie odizolowane od ogrzewania. Ciepło przenika bowiem przez ściany i stropy. Lokal, w którym kaloryfery pozostają zakręcone, może być ogrzewany częściowo dzięki sąsiednim mieszkaniom. Ich mieszkańcy ponoszą wówczas koszty zużywanej energii, mimo że część ciepła trafia również do innych lokali.

Wprowadzenie minimalnego poziomu opłat ma ograniczyć takie nierówności. Koszty zapewnienia odpowiednich warunków cieplnych mają być rozdzielane pomiędzy mieszkańców w sposób uwzględniający funkcjonowanie całego budynku, a nie wyłącznie wskazania urządzeń w poszczególnych lokalach.

Temperatura 16 stopni Celsjusza. Dlaczego ma znaczenie dla rachunków za ogrzewanie?

Utrzymywanie zbyt niskiej temperatury w mieszkaniu może wpływać nie tylko na komfort jego mieszkańców, ale także na stan techniczny nieruchomości. Niedogrzewanie pomieszczeń sprzyja m.in. powstawaniu wilgoci. Problem może dotyczyć zwłaszcza lokali, w których przez dłuższy czas utrzymywana jest niska temperatura.

Temperatura bazowa, wynosząca zazwyczaj 16 stopni Celsjusza, ma stanowić punkt odniesienia przy ustalaniu minimalnego poziomu kosztów ogrzewania. Znaczenie ma również utrzymanie odpowiedniego bilansu cieplnego całego budynku.

Nowe zasady rozliczania ogrzewania w blokach. Kto może odczuć zmiany?

Zmiany będą szczególnie istotne dla mieszkańców, którzy dotychczas ograniczali wydatki poprzez całkowite zakręcanie grzejników. Od nowego roku brak wskazań zużycia na podzielnikach nie będzie automatycznie oznaczał braku należności związanej z ogrzewaniem lokalu. Minimalny poziom kosztów ma być uwzględniany niezależnie od tego, czy mieszkaniec korzysta z kaloryferów.

Nie oznacza to jednak wprowadzenia jednakowej opłaty we wszystkich blokach. Rozliczenia będą zależały od kosztów ogrzewania konkretnej nieruchomości i obowiązujących w niej zasad podziału należności.

Od 2027 roku zdalny odczyt ciepła. Co zmieni się w mieszkaniach?

Minimalna opłata nie jest jedyną zmianą zapowiadaną na 2027 rok. Nowe zasady obejmują również sposób odczytywania danych o zużyciu ciepła.

Od 1 stycznia 2027 roku znaczenie będą miały urządzenia umożliwiające zdalny odczyt wskazań. Pozwolą one na uzyskiwanie informacji o zużyciu bez konieczności wizyty inkasenta w mieszkaniu. Rozwiązanie ma usprawnić rozliczenia oraz ułatwić wykrywanie nieprawidłowości w działaniu instalacji. Zdalne odczyty mogą również pomóc w szybszym identyfikowaniu ewentualnych awarii.

 

Wymiana podzielników i ciepłomierzy do 31 grudnia 2026 roku

Zgodnie z opisanymi zasadami do końca 2026 roku urządzenia pomiarowe, które nie umożliwiają zdalnego odczytu, mają zostać zastąpione odpowiednimi urządzeniami cyfrowymi. Zmiana dotyczy stosowanych w budynkach urządzeń, takich jak podzielniki kosztów ogrzewania, ciepłomierze oraz wodomierze objęte nowymi wymaganiami. W praktyce oznacza to konieczność dostosowania systemów pomiarowych przed rozpoczęciem 2027 roku. Dla mieszkańców bloków początek nowego roku będzie więc wiązał się z dwiema istotnymi zmianami: wykorzystaniem zdalnych odczytów oraz uwzględnianiem minimalnego poziomu kosztów ogrzewania, nawet w lokalach, w których kaloryfery pozostają zakręcone.